FORUM ASW Strona Główna FORUM ASW
AEROKLUB STALOWOWOLSKI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
FCC Gliding Prievidza 2014
Autor Wiadomość
Marian 
Marian


Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 429
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-05-07, 20:51   

Hej Karolu,

A co to dzisiaj była za rzeź niewiniątek? Jakieś totalne polowanie?
_________________

 
     
Marian 
Marian


Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 429
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-05-08, 22:25   

Karolu,

Chociaż coś krótkiego napisz, bo Cię od długala odseparujemy... :-)

m
_________________

 
     
Karol Pawlicki 

Dołączył: 28 Kwi 2009
Posty: 191
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2014-05-09, 06:40   

Hej.
Litości. To były ciężkie dni.
Dużo latania :-D , potem ściąganie kolegów z pól :-( A potem bycie ściąganym z pól :evil:
A wczoraj po konkurencji pomknąłem do Stalowej z ptakiem ;-)
Potem, już dizsiaj do Piaseczna bez ptaka :shock:
I o 17 do pracy :roll:
Jak się ogarnę za parę dni to coś napiszę.
KP
_________________
Dyskusja w zależności od interlokutora polega na wymianie poglądów, ciosów lub strzałów. Nigdy nie dyskutuj z debilem, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
 
     
Marian 
Marian


Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 429
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-05-09, 10:01   

No dobrze jesteś usprawiedliwiony... Ale, że tak bez ptaka...? Straszne rzeczy się tam musiały dziać :-)
_________________

 
     
Karol Pawlicki 

Dołączył: 28 Kwi 2009
Posty: 191
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2014-05-13, 07:47   

No to konkurencja przedostatnia.
Może warto zacząć od tego, że począwszy od meteorologa, wszyscy już dzień wcześniej wiedzieli, że pogody ma nie być :roll: Tak więc poprzedniego wieczora zrobiliśmy sobie grilla i w ogóle :mrgreen: . No, wesoło było. Rano wstaję a tu słonko przez chmury przebija. Niedobrze :shock:
Odprawa potwierdziła tylko, że pogoda lipna i krótko, ale latać będziemy. No to na grida... :-/
Wystartowaliśmy. Wygląda to kiepsko, czarno, ciemno, ale dziura się rzeczywiście otwiera i zaczynają się robić warunki. I tu nastąpił błąd po całości. Nikt nie kwapił się z odejściem no bo się poprawia. Trasa króciutka to jak się zrobi ładnie , szybko obskoczymy. W końcu ruszyliśmy różnymi trasami i koncepcjami. Ci co byli bardziej na wschodzie rzucali nawet coś o fali. Po zachodniej stronie trasy fali nie było ale w drodze powrotnej z pierwszej strefy zrobiła się linia konwergencji i lecieliśmy ładnie po prostej. Nawet mi przyszło do głowy, że za szybko to idzie i trzeba lecieć głębiej w drugą strefę. Ale słyszę Marka jak tam z przodu jęczy, że ciemno i słabo. Koło Novaków jeszcze ładny kominek do podstawy (już tylko 1400 m) i dalej już tylko ciemność. Przelatujemy jakiś kłaczek dający koło metra i w tym momęcie śmigają wokół nas 15 tki. I z prostej dają dalej. No to my też :-P następna watka pod ciemnym... Nic.
Teraz do strefy już całkiem zasnute. Mam 19 km do granicy. 1100m. Nieco z lewej , nad masywem Tribca widzę jakiś zdegenerowany flak Cu pod grubym już pokryciem. Przechodzę szczyt nieco tylko nad nim i... Nic. Teraz już słabo , jestem po drugiej stronie wzniesień, przede mną i podemną tylko lasy a ziemia ...no powiedzmy, że chwilami mam ponad 150 m nad terenem. Postanawiam wrócić na drugą stronę do pól, ale łatwiej wymyśleć niż zrobić. Dobrze że znam już ten teren przyzwoicie. Oblatuję góreczki dookoła i korzystając z tego, że teren się cały czas obniża zachowuję zapas wysokości nad terenem. Na szczęście pólek jest coraz więcej i coraz lepsze. Spływam z górek w dolinkę i ląduję przykładnie na świerzutkim ściernisku. Ehhh , w innych czasach byłoby pole pod samolot.
Bardzo sié zdziwiłem, że dwóch naszych obleciało. Jeszcze bardziej, że jeden z nich, nad Novakami był ze mną. Patrzyłem na loga. Następny komin po Novakach, ten nieszczésny metr, wykręcił do maksa. Poszedł z prostej do strefy. Dziabnął z 650 m... I wrócił na żaglu od Tribca do ... Novaków prawie, gdzie z niecałych 300 m wykręcił dolot. no cóż, dużo nauki jeszcze przede mną ;-)

Pozdrawiam
KP
_________________
Dyskusja w zależności od interlokutora polega na wymianie poglądów, ciosów lub strzałów. Nigdy nie dyskutuj z debilem, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9